Aktualności

Zdjęcia zagrożeniem w internecie – jak postrzegają to młodzi ludzie?

Artykuł / 19.09.2022

Zdjęcia zagrożeniem w internecie – jak postrzegają to młodzi ludzie?

Internet jest miejscem komunikacji. Naturalne jest więc, że za jego pośrednictwem chcemy się podzielić jak największą ilością informacji z naszego życia, czasem nie zwracając uwagi na konsekwencje naszych zachowań.

Dzielenie się swoimi zdjęciami w sieci to w dobie social mediów standardowa czynność. Jeśli jednak nie podejdziemy do niej właściwie, może stać się dla nas poważnym problemem. Przede wszystkim związane jest to z ochroną prywatności – użytkownicy serwisów społecznościowych sami wrzucają do sieci wiele zdjęć i nie wiedzą, co się później z nimi dzieje.

Chociaż znane jest powiedzenie: „W internecie nic nie ginie”, to jednak często zdarza się, że nasze zdjęcia za pośrednictwem sieci znajomych i nieznajomych mogą pojawić się na innych serwisach. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy. W mediach społecznościowych użytkownicy nie są wyłącznie biernymi obserwatorami. Relacjonując w social mediach wydarzenia z naszego życia i umieszczając prywatne zdjęcia, sami udostępniamy o sobie informacje, które mogą być w przyszłości źródłem niechcianych problemów. Często zdarza się, że zdjęcia są kradzione z profili w mediach społecznościowych, a w konsekwencji może dojść do naruszenia prawa w kwestii wykorzystania tych zdjęć bez naszej zgody i wiedzy.

W raporcie Nastolatki 3.0 zrealizowanych w 2020 roku znalazło się pytanie o to, jakie aktywności w internecie najbardziej narażają na utratę prywatności. Według uczniów najbardziej niebezpieczne pod względem zachowania prywatności w sieci jest otwieranie podejrzanych załączników (64,5%). Kolejne wskazania respondentów dotyczą korzystania z serwisów hazardowych (47,2%), na trzecim miejscu znalazło się publikowanie prywatnych zdjęć (45%), filmów (43,9%). 40% uczniów za zagrożenie dla prywatności uważa już samo korzystanie z mediów społecznościowych. Jednak, co budzi ciekawość, w porównaniu z poprzednią edycją badania (z 2018 r.) warto odnotować, że znacząco spadł odsetek odpowiedzi wskazujących na niebezpieczeństwo związane z korzystaniem z serwisów społecznościowych (z 58,7% do 40,3%).

Analogicznie o subiektywne postrzeganie stopnia ryzyka wybranych aktywności w sieci zostali zapytani także rodzice i opiekunowie prawni. W porównaniu z uczniami rodzice uważają za zdecydowanie bardziej niebezpieczne użytkowanie mediów społecznościowych (nastolatki – 40,3% vs. rodzice – 69%), instalowanie aplikacji na smartfonach (nastolatki – 21,2% vs. rodzice – 34,6%). Zestawiając odpowiedzi nastolatków z ich rodzicami, widać, że więcej dorosłych niż dzieci uważa, iż zagrożeniem jest dzielenie się prywatnymi zdjęciami w internecie (45% vs. 56%) oraz umieszczanie prywatnych filmów (43,9% vs. 51,5%).

Dlaczego udostępnianie zdjęć może być zagrożeniem?

Zdjęcia nie znikają wraz z usunięciem przez nas profilu w serwisie społecznościowym. Każde zdjęcie umieszczone w internecie podlega okresowi archiwizacji, a następnie jest dostępne poprzez wyszukiwarkę. Innymi słowy wraz z wrzuceniem zdjęcia do sieci ono zaczyna żyć swoim życiem. Co więcej, niektóre ze stron internetowych zastrzegają sobie prawo do możliwości nieodpłatnego wykorzystywania zdjęć zamieszczonych na prywatnych profilach użytkowników.

Zdjęcie udostępnione w sieci może zostać wykorzystane przez inne osoby bez naszej zgody i wiedzy. W porze wiosenno-letniej do sieci wrzucamy często ujęcia dzieci w bardzo skąpych ubraniach. Takiego typu zdjęcia mogą stać się przedmiotem fascynacji osób o skłonnościach pedofilskich. Więc zanim zdecydujemy się udostępnić coś w sieci, dobrze się zastanówmy, czy chcielibyśmy, aby trafiły do takich ludzi.

#badania nad internetem #nastolatki 3.0 #rodzice nastolatków 3.0 #zdjęcia w sieci #udostępnianie danych

Autor: Mariola Błażej

/kontakt/deklaracja-dostepnosci/polityka-prywatnosci/